top of page
Szukaj

Na zawsze w pamięci

Dwie wspaniałe brzozy wznosiły się na trawniku, zawsze zielonym. Ich giętkie gałęzie opadały aż do ziemi. Wieczorny powiew kołysał je łagodnie i pozwalał, by przez ich falowanie przebijały się purpurowe promienie słońca.

Położyłam tam czworokątny kamień i wyryłam na nim ten prosty napis: „Pamiątka dawnych przyjaźni”. Moja ręka wyryła po obu stronach imiona moich córek i przyjaciółek* - towarzyszek ich młodości. Przyjaciółki były młode jak one, a łagodność i dobroć były ich ozdobą.

Każdego dnia każda z nas, przechodząc ścieżkami obok tych dwóch drogich drzew, patrzyła na nie z upodobaniem i stroiła je kwiatami. Najświeższe róże zdobiły wzgórek, na którym stały drzewa i kamień. Obsypywałyśmy go fiołkami, a pierwszy piękny dzień wiosny był świętowany na ławce, która stała w pobliżu. To tam słowiki śpiewały z największą melodią, tam też Księżyc w piękne letnie noce wydawał nam się jeszcze bardziej majestatyczny.


Brzozy wciąż tam stoją. Wieczorny wiatr sprawia, że ich liście drżą.

Ale czar zniknął. Kamień został usunięty, a ławka jest samotna. Fiołek nie ma już zapachu, róże nie mają już świeżości. Słowik zamilkł.

Kiedy nasze kroki kierują się w tamtą stronę - jedna łza, jedno westchnienie, rozdzierające wspomnienia i melancholia - zastępują dawne rozkosze.

Dwie przyjaciółki, dwie towarzyszki, już ich nie ma…



* Teresa Czartoryska (1765 – 1780)

* Maria Anna Czartoryska (1768 – 1854)

* Zofia Czartoryska (1780 – 1837)

* Konstancja Narbutt (ok. 1760 – 1827)

* Aleksandra Narbutt (1761 – 1803)



 
 
 

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
bottom of page