top of page
All Posts


XVIII wiek i przemoc wobec kobiet
Współczesna pamięć o szlachciankach i arystokratkach często bywa zafałszowana. Kobiety te asocjowane są z przepychem, próżnością, a...
czytamszeptem
26 sie 20254 minut(y) czytania


Mój portret sprzed dziesięciu lat
(Izabela Czartoryska - o sobie) Często mówiono o mnie w towarzystwie! Jedni widzieli mnie zbyt z bliska, inni zbyt z daleka i rzadko...
czytamszeptem
4 sie 20254 minut(y) czytania


Pierwsze loty balonowe w Polsce
1 marca 1784, Warszawa Datuję mój list, moja droga przyjaciółko, na dzień, który jest dla ciebie ulubiony. Jest on także moim, ponieważ widziałam, jak przyszłaś na świat. Wczoraj balon został wypuszczony na dziedzińcu księżnej C. Była tam nieskończona ilość ludzi. Pan John stał przy otwartym oknie, ale odwrócony plecami do tego nieszczęsnego balonu, który jednak nic mu nie zrobił. Dowiedziałam się, że książę Stolnik w chwili niebezpieczeństwa swojej żony wysłał 20 tysięcy fra
czytamszeptem
19 kwi5 minut(y) czytania


Cesarz Aleksander I
Fragment pamiętników Izabeli Czartoryskiej Źródło: „Mémoires et écrits divers” Wrzesień 1814 Cesarz Aleksander I spędził kilka dni w Puławach w roku 1805. Zdawał się być tu zadowolony. Po kampanii roku 1814 zapowiadano go w Warszawie, lecz obrał inną drogę i udał się prosto do Petersburga. Od czterech miesięcy przebywałam w Puławach z moim dwiema córkami i Konstantym. Często spędzałam kilka godzin przed południem w Domu Gotyckim, porządkując książki, rękopisy i katalogi, kied
czytamszeptem
16 mar10 minut(y) czytania


Okazja do refleksji
Byłam w Puławach w jednej z najświetniejszych epok mojego życia. Bardzo wesołe towarzystwo pomnażało rozrywki wszelkiego rodzaju, a najpiękniejsza pora roku dodawała im jeszcze uroku. Wszystkie uczucia sprawiały, że (można tak powiedzieć) oddychałam szczęściem, a miłość własna dopełniała upojenia chwili. Po jednym z takich dni, jak ten, który opisałam, pełnym zabaw i świętowania, położyłam się bardzo późno; jednak nazajutrz obudziłam się wcześnie i gdy cały dom jeszcze spał,
czytamszeptem
8 lut3 minut(y) czytania


Wprowadzenie do wybranych fragmentów listów Izabeli Czartoryskiej do córki, Marii Württemberg
Czy można nauczyć kogoś miłości, nie mówiąc mu, kogo ma kochać? Czy da się ostrzec przed złudzeniem, nie odbierając nadziei? I czy matka, która sama nigdy nie miała prawa wyboru, może ochronić córkę przed światem, który również jej tego prawa nie zamierza dać? W tych trzech krótkich fragmentach Izabela Czartoryska mówi do córki językiem, który zaskakuje nowoczesnością. Nie moralizuje „o obyczajach”, tylko analizuje mechanikę uczuć. Ostrzega przed tym, co nazywa „złudzeniami”,
czytamszeptem
2 lut5 minut(y) czytania


1812
Pod koniec roku 1812 Napoleon znajdował się w Moskwie. Tyle różnych narodów podążyło za nim na Północ. Polacy szli tam, by zdobyć chwałę i ujrzeć odrodzenie swojej Ojczyzny. Napoleon chciał ujarzmić Rosję, reszta zaś była posłuszna temu człowiekowi — ogromnemu, choć nie wielkiemu. Francuzi, Niemcy ze wszystkich stron, Włosi, Hiszpanie — wszyscy płynęli w tym potoku i pustoszyli wszystkie kraje, przez które przechodzili. Jedynie Polacy, którzy mieli tak wiele nieszczęść do pom
czytamszeptem
25 sty3 minut(y) czytania


Ostatnie godziny Katarzyny II Wielkiej
(Listopad 1796) Maryniu kochana, przyjechałam wczoraj i zostałam przyjęta znakomicie. (…) A nowiny są tym lepsze. Książę Repnin został natychmiast mianowany feldmarszałkiem i równocześnie otrzymał rozkaz, aby w Polsce nie brano więcej żadnych rekrutów, a tych, których już zabrano, należy natychmiast zwrócić wraz z mundurami i całym wyposażeniem. Książę Repnin, zachwycony, że wreszcie otrzymał rozkaz dokonania dobrego uczynku, natychmiast wysłał tak sprawnych ludzi, że chłopi
czytamszeptem
18 sty2 minut(y) czytania


Zielona pajączyca
Jestem istotą mało znaczącą na ziemi. W moich pięknych latach przemierzyłam świat. Rzucana to tu, to tam przez los, znajdowałam się raz w chacie biedaka, innym razem na tronie królów. Moje życie często było w niebezpieczeństwie. To obrzydziło mi podróże i bogowie wyznaczyli mi bibliotekę w Puławach na miejsce odosobnienia. „Idź” – powiedzieli mi – „i postaraj się, by cię tam polubiono”. Gdy dotarłam do celu, chciałam wybrać sobie przyjemny kącik i tu ogarnęło mnie zakłopotani
czytamszeptem
31 gru 20252 minut(y) czytania


Na zawsze w pamięci
Dwie wspaniałe brzozy wznosiły się na trawniku, zawsze zielonym. Ich giętkie gałęzie opadały aż do ziemi. Wieczorny powiew kołysał je łagodnie i pozwalał, by przez ich falowanie przebijały się purpurowe promienie słońca. Położyłam tam czworokątny kamień i wyryłam na nim ten prosty napis: „ Pamiątka dawnych przyjaźni ”. Moja ręka wyryła po obu stronach imiona moich córek i przyjaciółek* - towarzyszek ich młodości. Przyjaciółki były młode jak one, a łagodność i dobroć były ich
czytamszeptem
2 gru 20251 minut(y) czytania


Madame Geoffrin
Widziałam panią Geoffrin tylko ten jeden raz. Jej dom był miejscem zgromadzeń literatów i artystów, wszystkich tych, którzy mienili się posiadać geniusz i smak. Wszyscy cudzoziemcy tam się przedstawiali. Zdawało się, iż było to świadectwo dobrego tonu, móc powiedzieć, że się było przyjętym u Pani Geoffrin. Mój małżonek odbył podróż do Francji a ja mu towarzyszyłam. Przybyliśmy do Paryża. Miałam wówczas lat siedemnaście, a młodość moja była jeszcze powiększona przez niedobrze
czytamszeptem
22 lis 20254 minut(y) czytania


Fryderyk II (Wielki) i polskie kobiety
Moja najstarsza córka miała nieszczęście poślubić księcia Ludwika Wirtemberskiego. To skłoniło mnie do odbycia podróży do Berlina, aby ją odprowadzić i poprowadzić w życiu trudnym i okrutnym w każdym szczególe. Zostałam przedstawiona rodzinie królewskiej. Król Fryderyk II wciąż panował, lecz przebywał stale w Poczdamie, gdzie można go było zobaczyć tylko w pewne wyznaczone dni. Wyznaczono mi jeden z tych dni. Przygotowywałam się do tego z pewnego rodzaju niepokojem, który wzb
czytamszeptem
17 lis 20254 minut(y) czytania


Na Gessnera - w Puławach
15 czerwca- jednego z najpiękniejszych dni lata w 1792 roku Gwałtowna burza po pięknym dniu natchnęła mnie spokojną, rozmyślną melancholią. Ten obraz życia - w którym niepokój i smutek tak szybko następują po szczęściu - wzniósł moją duszę ku Bogu potężnemu i dobremu, ku Ojcu Natury, w którego łonie człowiek znów odnajduje spokój, ciszę i nadzieję, która go pociesza, i ów urok, który przez samą myśl przywiązuje go do istnienia Wzniosłego Obrazu Wieczności. Szłam samotną ścież
czytamszeptem
9 lis 20254 minut(y) czytania


Emocje Izabeli
Izabela Czartoryska jawi się jako kobieta o niezwykle bogatym życiu wewnętrznym — emocjonalna, uważna i refleksyjna, a zarazem silna...
czytamszeptem
12 paź 20253 minut(y) czytania


Benjamin Franklin i jego „szklana harmonika”
(Z manuskryptów księżnej Czartoryskiej) Widziałam też Franklina w mojej młodości, kiedy byłam w Londynie z moim mężem. Zostałam tam...
czytamszeptem
3 paź 20254 minut(y) czytania


Rousseau
Nie miałam jeszcze dwudziestu lat, kiedy miałam mojego Rousseau. Wiele wesołości pierwszej młodości i mało refleksji naznaczało moje dni...
czytamszeptem
28 wrz 20255 minut(y) czytania


Projekty Izabeli Czartoryskiej (cz. 1)
Z listu do córki Marii Wurtemberskiej (1784) „Moja droga przyjaciółko, zleć proszę od razu staremu stolarzowi, żeby zrobił dla mnie...
czytamszeptem
23 wrz 20251 minut(y) czytania


Tajna misja księżnej Izabeli Czartoryskiej
W latach 80. XVIII wieku Europa znajdowała się w przededniu głębokich wstrząsów. Na kontynencie dominowały trzy mocarstwa rozbiorowe:...
czytamszeptem
15 wrz 20253 minut(y) czytania


Chłodne wizyty
Mówiłam dziś rano przy śniadaniu z rodziną, że nie ma dnia, by ktoś nie przyjechał do Puław. Zrobiono zakład, że właśnie tego dnia nikt...
czytamszeptem
12 wrz 20252 minut(y) czytania


Wizyta u Paszy (Cz. 2)
Wprowadzenie do tekstu Niewolnictwo dzieci w Imperium Osmańskim W Imperium Osmańskim niewolnictwo było szeroko rozpowszechnione, także w...
czytamszeptem
9 wrz 20254 minut(y) czytania
bottom of page