Przejawy dowcipu i dobroci dworu austriackiego i rosyjskiego.
- czytamszeptem
- 11 sie 2025
- 2 minut(y) czytania
Słynna rewolucja Kościuszki przygotowywała się, ale ja absolutnie nic o niej nie wiedziałam i dowiedziałam się o niej dopiero wtedy, gdy już została przeprowadzona. Pomimo mojej całkowitej niewiedzy, oba dwory, ich urzędnicy i poplecznicy obwiniali się nawzajem i kazali mi ponieść za to karę. Splądrowano, opróżniono od piwnic po dach Puławy i zabrano mi to, co miałam najcenniejszego.
W Wiedniu mężczyźni i kobiety wskazywali mnie palcem, unikając mnie jak istoty złowrogiej. Oprócz wielkich win, które mi przypisywano, przysłano mi listę występków, każdy bardziej oburzający od drugiego – tak głupich i śmiesznych, że trzeba być Austriakiem, żeby je sobie wyobrazić. Utrzymywano, na przykład, że w moim małym gabinecie ukrywałam pana Zajączka i że knułam spiski. Otóż Zajączka znałam tylko z widzenia i nigdy z nim nie rozmawiałam.
Oskarżano mnie o spiskowanie nocą z księdzem Piramowiczem na wozie chłopskim, on z krzyżem, ja z dziesięcioma czepkami, by zachęcać i pouczać chłopki, żeby się zbuntowały.
W końcu wysunięto całą masę bzdur i oparto się na tych głupich oskarżeniach, by zalać mnie cierpieniem, ograbić mnie, zrujnować i dręczyć.
Kontekst historyczny:
W 1794 roku, w czasie Rewolucji Kościuszkowskiej, Puławy — rezydencja Izabeli Czartoryskiej — zostały splądrowane przez wojska rosyjskie jako kara za jej powiązania z ruchem niepodległościowym.
W historiografii pojawiają się rozbieżne relacje dotyczące roli Izabeli Czartoryskiej w Insurekcji Kościuszkowskiej. Część autorów podkreśla jej patriotyczne zaangażowanie, gościnę dla Tadeusza Kościuszki i finansowe wsparcie powstania. Sama Izabela twierdzi jednak, że o przygotowaniach do insurekcji nie wiedziała i dowiedziała się o niej dopiero po jej wybuchu.
Niezależnie od rzeczywistego stopnia jej udziału, po upadku powstania padła ofiarą represji. Dwory austriacki i rosyjski obarczały ją absurdalnymi oskarżeniami o spiski, co posłużyło jako pretekst do splądrowania Puław i konfiskaty najcenniejszych dóbr.




Komentarze